 |
Atlantas Klaipėda - Stumbras Kaunas 3:0 (w.o.)
21.09.2019 19:00
Klaipėdos centrinis stadionas
A Lyga
Widzów:
-
Cena biletu:
- (mecz nie odbył się)
| |
Ilekroć na Chomiku opisuję futbol litewski, zgrywam eksperta i wyliczam przeróżne litewskie kluby, które w ostatnich latach upadły. Ekranas, Vėtra, FK Šiauliai, FbK Kaunas, Koralas... Ostatnia wycieczka zweryfikowała mnie jednak jako eksperta , ponieważ do listy tych klubów należy dodać... Stumbrasa.
| | Dotarcie na mecz |
    |
Wszystko zaczęło się jeszcze w piątek, kiedy o 20:00 wsiadłem w autobus relacji Warszawa - Vilnius. Po 8 godzinach podróży i obijania głową o szybę dojechałem o 5:00 do Wilna (oczywiście różnica godziny wynika z linii zmiany daty ze zmiany strefy czasowej); oczywiście, całą wycieczkę po Litwie miałem już rozpisaną z uwzględnieniem, o której godzinie i jakim środkiem transportu będę się poruszał. Musiałem jednak dość szybko opuścić swoją strefę komfortu, gdyż jak się okazało, wszystkie miejsca w pociągu do Kłajpedy (i kolejnym) były już zajęte. I nie, nie można dostać biletu bez miejscówki, to nie Lenkija. Stąd, musiałem się udać tam, skąd przyszedłem, czyli na Autobusu Stotis, skąd o 6:00 odjeżdżał autobus relacji Vilnius - Klaipėda. O godzinie 10.00 byłem już w Kłajpedzie.
Owszem, zdaję sobie sprawę, że tłukłem się autobusami w sumie 12 godzin, żeby zobaczyć brak meczu. Ale poza tym, zobaczyłem Kłajpedę, Stare Miasto, przeprawiłem się promem na śmieszną podłużną wyspę Mierzeję Kurońską (w sumie, w swojej ignorancji myślałem, że to wyspa - dobrze, że postanowiłem ją obejść od północy, a nie od południa), która jest naturalnym falochronem Kłajpedy, pochodziłem po plaży... generalnie robiłem to, co robią normalni ludzie.
| | Stadion |
    |
Klaipėdos centrinis stadionas, wbrew swojej nazwie położony raczej na obrzeżach miasta. Nieopodal stadionu znajduje się coś, co wygląda jak rafineria ropy naftowej, w każdym razie bardzo przypominało to te budynki z Transport Tycoon, do których dostarczało się ropę tankowcami i pociągami. Z oczywistych względów w tej sekcji jestem w stanie opisać głównie otoczenie stadionu, ponieważ nie miałem okazji obejrzeć samego obiektu od wewnątrz. Na terenie kompleksu poza samym stadionem znajduje się boczne boisko ze sztuczną murawą i nawet sporą trybuną (częściowo zadaszoną!) oraz boisko a la orlik. Poza tym, przy stadionie można dostrzec hotel i cztery maszty oświetleniowe z nieco wybrakowanymi reflektorami. Zza zamkniętych bram udało mi się podejrzeć, że stadion jest dość rozległy - boisko okala szeroka bieżnia, a trybuny z żółto-niebieskimi krzesełkami mają raczej niewielki kąt nachylenia. Podejrzałem też wejście na sektor VIP - był to niewielki zadaszony i przeszklony sektor znajdujący się na środku trybuny - były to chyba jedyne zadaszone miejsca na stadionie, co oznaczałoby, że paradoksalnie główny obiekt... posiada mniej zadaszonych miejsc niż boczne boisko.
Więcej danych operacyjnych nt. stadionu nie zgromadziłem, a chyba nie ma sensu, żebym przepisywał je z Internetu. No, mogę jeszcze napisać, że od północnej strony stadionu znajduje się tablica wyników - absolutnie największa, jaką kiedykolwiek widziałem. Oldschoolowa radziecka robota - zapewne nie pozwala ona na zaprezentowanie więcej niż nazw drużyn, wyniku i aktualnego czasu, ale naprawdę szkoda mi było, że nie zobaczyłem jej działającej.
| | Atmosfera |
    |
Chodząc po Kłajpedzie, nie odczuwałem atmosfery nadchodzącego wielkiego piłkarskiego święta. W mieście nie dostrzegłem żadnego plakatu zapowiadającego dzisiejszy mecz. Nie uznałem tego za specjalnie podejrzane, stąd po 18 opuściłem swój hostel i udałem się na stadion, idąc m.in. Kanto gatvė (ulica Immanuela Kanta!). Gdy doszedłem do bramy głównej, również nie odczułem atmosfery piłkarskiego święta, ponieważ brama była otwarta, a obydwa miejsca, które wyglądały jak potencjalne kasy biletowe (czyli żółto-niebieski kiosk i szary kontener z oknami) były tak samo zamknięte. Wszedłem więc na teren kompleksu z dreszczem ekscytacji towarzyszącej robieniu czegoś na nielegalu, choć oczywiście planowałem wrócić do kas biletowych, kiedy tylko ktoś w końcu raczyłby się w nich pojawić i przyjąć ode mnie pieniądze. Pochodziłem tak parę minut, porobiłem kilka zdjęć, ale byłem głęboko nieusatysfakcjonowany faktem, że miałem dostęp jedynie do boisk bocznych, a nie mogłem dobrać się do samego stadionu, którego wszystkie bramy były jak na razie zamknięte.
Wycofałem się więc z obiektu i zdecydowałem się na atak od strony zachodniej, gdzie również nic nie wskazywało na to, żeby ktokolwiek organizował tu mecz. W końcu uświadomiłem sobie fakt, że mecz w takim razie nie zostanie rozegrany... na tym stadionie. Zacząłem więc wypytywać po angielsku i rosyjsku grających rekreacyjnie na bocznych boiskach randomów o to, gdzie mogę znaleźć dzisiejszy mecz, ponieważ spodziewałem się go znaleźć na głównym stadionie w Kłajpedzie, a tymczasem brakuje mi co najmniej 22 zawodników, 3 sędziów i publiczności. Wyszło wówczas na jaw, że na Litwie ludzie kopiący dla rozrywki piłkę na obiektach klubu A Lygi niekoniecznie znają aktualności z najwyższej klasy rozgrywkowej, bo nie potrafili mi pomóc. Wtedy zdecydowałem się na rzecz, którą powinienem był wykonać co najmniej miesiąc temu - pogrzebałem w Internecie i namierzyłem informację, że dzisiejszy mecz nie odbędzie się wcale.
| | Mecz |
    |
Gdybym planował swoją wycieczkę w oparciu o portal Soccerway, z całą pewnością zauważyłbym, że przy nadchodzącym meczu Atlantas - Stumbras zamiast planowanej godziny spotkania znajduje się napis CANCELLED. Niestety, jako wielki ekspert od litewskiego futbolu, korzystam z oficjalnego portalu LFF, czyli strony LietuvosFutbolas.lt, gdzie wszystkie przyszłe mecze Stumbrasa figurują jako normalne gry. Choć przy odrobinie wnikliwości dało się na pewno zauważyć, że od paru miesięcy Stumbras przegrywa wszystko jak leci 0:3. Wreszcie, można było zajrzeć do mediów społecznościowych, gdzie Stumbras ogłosił mniej więcej w czerwcu: FC Stumbras will not play our A lyga game today. This is due to lack of support and engagement from the LFF in these challenging times for our Club.
... a więc sprawa jest jasna - to nie Stumbras jest winien, tylko LFF nie udzieliła wsparcia. Jebać LFF. A ominął mnie taki fajny mecz. W kadrze Atlantasa znajduje się bowiem trzech 35-letnich zawodników, których zobaczenie byłoby gratką dla starego konesera T-Mobile Ekstraklasy: Tadas Labukas, Vytautas Lukša i przede wszystkim legendarny snajper Darvydas Šernas. Truskawką na torcie był natomiast szerzej nieznany argentyński obrońca, który ma za to znakomicie brzmiące nazwisko (Jose Carrion). Trzeba jednak przyznać, że godzina nierozegrania meczu została dobrana całkiem zgrabnie, ponieważ wracając ze stadionu, mogłem przynajmniej kupić sobie jeszcze jakiś alkohol (na Litwie alkohol sprzedawany jest w godzinach 10-20, z wyjątkiem niedziel, kiedy alkohol można kupować do 15). Dzięki temu upiłem się, o ile to oczywiście możliwe, aroniowym winem Voruta.
|
| |
| |
  
|
|