Galeria: San Marino - Malta

Lotnisko Modlin i majestatyczny samolot Ryanaira, do którego zaraz wsiądę

Aeroporto Guglielmo Marconi di Bologna

W oczekiwaniu na cud techniki im. Marconiego, który ma zawieźć mnie do centrum Bolonii

Pociąg Trenitalia Frecciarossa czyli takie włoskie Pendolino

Standardowy obrazek z Domagnano - dwupasmówka bez chodnika z wąskim poboczem, a w tle wzgóze, na którym znajduje się stolica San Marino

Serravalle - po prawej oldschoolowe centrum handlowe

Budynek znajdujący się na rogu San Marino Stadium / Stadio Olimpico di Serravalle

Tribuna Nord, od strony parkingu

Dosyć nietypowe kasy biletowe, na razie zamknięte

Zdjecie z perspektywy Tribuna Sud, dalej nie udało mi się już wcisnąć, ponieważ tego dnia trybuna była zamknięta

Mural z okazji Mistrzostw Europy U21 zorganizowanych we Włoszech i San Marino

Kibice Malty idą na stadion

To wcale nie wygląda jak proces kupowania biletów na mecz międzynarodowy w ramach oficjalnych rozgrywek pod egidą UEFA - a jednak właśnie to ono przedstawia

Kolejka do stoiska gastronomicznego

Kolejka do stoiska z gadżetami zaimprowizowanego we wjeździe na parking pod Tribuna Nord (tego dnia parking nie był używany)

Goście z Malty rozkładają swoje flagi na sektorze

Pusta Tribuna Sud

Szukamy swojego miejsca na Tribuna Nord; o ile dobrze pamiętam, stamtąd ochrona nas jeszcze przegoniła

Jeszcze raz widok na Tribuna Sud

Krzesełka na naszej trybunie (znaczniki covidowe nie pozostawały już w mocy)

Rozgrzewka sanmaryńskich goleadorów; wnikliwy obserwator dostrzeże kilku piłkarzy w zwykłych skarpetkach zamiast profesjonalnych getrów

Piłkarze wychodzą z murawy na boisko - widać też wspomniane w relacji wzgórze, skąd we w miarę komfortowych warunkach można oglądać Prawdziwy Futbol zupełnie za darmo

Wysłuchanie hymnów narodowych (w tle majaczy wzgórze, na którym znajdują się słynne wieże San Marino)

Piłkarze grają - bardzo specyficznie się to ogląda zza szklanej ściany

Nikt nie przejdzie, łysy oraz żandarmeria pilnują porządku

Faul (chyba faul, bo akurat nie wszystko widać przez tę ściankę)

Wolny dla Malty

Akcja meczu dla Sanmaryńczyków - VAR sprawdza, czy gospodarze powinni dostać karnego

Potencjalny wykonawca karnego po stronie San Marino czeka na pozwolenie na kopnięcie piłki - ostatecznie go nie dostanie, bo sędzia unieważni decyzję o karnym

Cała kadra Malty oraz kibice na trybunach świętują gola Busuttila

A to już świętowanie gola na 2:0 - strzelał Guillaumier

I po meczu; kibice schodzą z rezygnacją z trybuny, bo skończyło się jak zwykle

Widok z okna hotelowego - prawdziwie włoski sanmaryński krajobraz

Karczownik, Chomikomyszka, Afrowiórka doczekali się swojego autobusu do Włoch

Małe zwiedzanie stolicy San Marino o nazwie San Marino - miasto to jest upchane na bardzo stromej i wysokiej skale, z której widoki zapierają dech w piersiach

Jakiś istotny plac w mieście San Marino - jeden z największych, bo ciężko gdziekolwiek tu znaleźć na tyle dużo płaskiej przestrzeni

Typowy obrazek w mieście San Marino - ciasne uliczki... po których jakimś cudem często jeżdżą samochody

Widok z sanmaryńskiej Wieży I na miasto, które na mapie znajduje się tuż obok stolicy

Widok z sanmaryńskiej Wieży I na miasto San Marino

Sanmaryński posiłek - piadina

Zdjęcie na dowód, że naprawdę jeżdżą tu samchody. Przy okazji, miejsce to jest na tyle rozległe, że nosi ono miano placu, a konkretnie, Placu Garibaldiego. Sanmaryńczycy to wielcy przyjaciele Garibaldiego, którzy popierali jego ideę zjednoczenia Włoch, ale sami nie wzięli w niej udziału a ja z kolei nie popieram alkoholu, ale go spożywam

Dworzec autobusowy w San Marino - udało się wykroić na tyle duży kawałek przestrzeni, że jakimś cudem mogą się na nim wymijać autobusy

Stacja kolejowa w Rimini, skąd pojechałem do Miramare (gdzie znajduje się lotnisko Rimini)

I wreszcie, miejsce skąd odleciałem do Polski - lotnisko w Rimini (które jest przy okazji oficjalnym lotniskiem San Marino)

Powrót